• Gilty pleżery

    Jak wytresować smoki? czyli o życiu z dwoma corgi

    Są momenty, gdy czuję się jak Denerys Targaryen. Tylko zamiast trzech smoków, mam dwa corgi – zamiast latać, ciągną mnie za smycz i zamiast zionąć ogniem, wyglądają jakby miały wyzionąć ducha, gdy wracamy ze spaceru. Wabią się Rey i Xiaomi. Żeby było jasne… Rey nie jest psem, tylko suczką. Po prostu imię miało być na „R”, a że oboje lubimy Gwiezdne Wojny, to wybór był dość prosty. Zamieszkała u nas w końcu kwietnia 2017 roku i była prezentem od Maćka na moje 30-te urodziny. Pod koniec czerwca ubiegłego roku dołączyła Xiaomi, bo po pół roku mieszkania z Rey, wiedzieliśmy, że chcemy drugiego corgi. Jak hodowcy powiedzieli, że miot będzie miał…

  • Gilty pleżery

    Rycząca 30-tka? W urodziny bez łez!

    Od 730 dni prowadzę projekt, który jest niesamowicie angażujący pochłania wszystkie moje fundusze i czas. Doprowadził mnie do wielu wniosków i czasem nawet błyskotliwych myśli, których nie zapisałam, więc nie uwierzycie, że były błyskotliwe i przepadły w czeluściach niezapisanych cytatów XXI wieku. Od 730 dni każdego dnia budzę się jako kobieta po 30-stce i nie sposób od tego uciec, nawet w czasie snu(!), choćby akurat śniło mi się, że jestem gorącą dwudziestką na jachcie z Brucem Willisem (obowiązkowo odmłodzonym, taki z czasów Szklanej pułapki mógłby być). Ponoć 3 dychy na karku to przełomowy moment. Gdy coś takiego słyszałam przed trzydziestymi urodzinami, widziałam siebie porwaną ciemną nocą przez tajną sektę. Grupa…

  • Polska,  Relacje

    Podczele i Radzikowo: psie plaże nad Bałtykiem

    Lekko przymrużyłam oczy i głęboko zaciągnęłam powietrze do płuc, zasysając zawieszone w nim cząstki jodu. Delektowałam się morzem oddalonym dosłownie na wyciągniecie ręki ode mnie. Świadomość tej bliskości rozciągnęła moje usta w uśmiechu. Zeszłam na plażę, od razu zdjęłam buty i skarpetki. Poczułam miliony ziarenek piasku delikatnie łaskoczących mnie od spodu stopy. Uwielbiam to uczucie i uwielbiam za to polskie plaże. Coś bezwstydnie przyjemnego jest w tym momencie, gdy zanurza się stopy w piasku i lekko przebiera palcami, by drobinki wdarły się między palce. Może nad morze? Mam takie momenty, w których czuję, że zwykły spacer po parku lub po mieście nie spełni pokładanych w nim nadziei. Bo nie wiem…

  • Gilty pleżery

    Pomidor, chips & rock’n’roll

    Ostro pieprzę. Biorę duże, mięsiste pomidory i kroję je na małe cząstki, potem pieprzę. To najlepsze co można zjeść letnim wieczorem, gdy upały sprawiają, że prześcieradło klei się nocą do ciała. Najlepiej, gdy pomidory pachną jeszcze słońcem. Całkiem poważnie traktuję ich dobór i jak na dziale z warzywami zobaczycie postać obwąchującą pomidora za pomidorem, to zapewne będę to ja. Niuanse sprawiają, że decyduję się na jednego a drugiego odrzucam w bardzo rygorystycznej selekcji niczym bramkarz w nocnym klubie, który w sportowym obuwiu nie wpuszcza. Ja nie przepuszczam tych wodnistych, napompowanych pomidorów bez zapachu i smaku. Dlatego poza sezonem ich nie jem, czasem robię wyjątek do konkretnego dania i tylko dla…

  • Impresje

    Inspiracje do podróży: jak wybrać kierunek podróży ?

    Jeśli nie masz możliwości przeczytania artykułu możesz go posłuchać lub pobrać zupełnie za darmo i posłuchać w wolnej chwili. Wystarczy kliknąć! Chcę posłuchać teraz! 😉 Chcę pobrać! Zobaczyłam te stare żółte tramwaje w telewizji i przepadłam. Wiedziałam już, że muszę je zobaczyć na własne oczy. Zapragnęłam niemal natychmiastowo wsiąść do jednego z nich i jechać nie ważne gdzie. Ta wizja po prostu nie dawała mi spokoju i powoli zakorzeniała się w głowie na dobre, gdzieś między tym ośrodkiem mózgu odpowiedzialnym za wizualizację zakupów po wygranej 6 w totka a tym przypominającym o zbliżającym się  terminie zapłaty za ubezpieczenie mieszkania. I tak już się ten pomysł zakorzenił i sobie siedział dając od…

  • MÓJ_Poznań

    Poznań: 10 miejsc nie-i-oczywistych, gdzie zrobicie zdjęcia na Instagrama

    Planując wyjazd lubię się przygotować i już same przygotowania dają mi mnóstwo frajdy oraz potęgują ekscytację.  Z tego powodu najczęściej na dwa dni przed podróżą już nie mogę spać,  bo tak nie mogę się doczekać. W trakcie przygotowań dużo czytam. Lubię znać historię tych miejsc i widzieć, jakie atrakcje są faktycznie warte zobaczenia. Chętnie sięgam po klasyczne przewodniki, ale wybieram też literaturę faktu, a czasem również coś z beletrystyki, żeby poznać miejsce trochę od innej strony. Szperam w najróżniejszych blogach, a wreszcie zaglądam na Instagram.  Myślę, że to prawdziwa kopalnia inspiracji. Mam pełną świadomość, że nie zawsze przedstawia prawdziwe obrazy, ale w przeważającej mierze na instagramowych zdjęciach widnieją  miejsca, istniejące na mapie –…

  • Waszyngton DC - budynek Kapitolu
    Relacje,  USA

    Waszyngton: Ikony prezydenckiego miasta

    Odepchnęłam od siebie powidoki snu, które jeszcze zostały gdzieś po powiekami, gdy zostawiliśmy za sobą dworzec. Lekko przymrużyłam oczy od zbyt ostrego słońca, po czym od razu je otworzyłam szeroko.  Usta rozciągnęły mi się w lekkim uśmiechu. Na horyzoncie majaczył już widok dobrze znany z filmów, seriali, wiadomości. Kopuła Kapitolu wyłaniała się powoli, majestatyczne jak przystało na monument, ikonę Ameryki. Szłam w jej kierunku, wpatrzona i przyciągana magnetycznym wdziękiem, uwiedziona niewinną bielą, która skrywa w istocie potężną władzę. Waszyngton D.C jest stolicą Stanów Zjednoczonych Ameryki od 1790 roku. Rolę przejął od nieco zmęczonego już tą szlachetną i reprezentacyjną funkcją Nowego Jorku, który mógł wrócić do swoich ukochanych finansów i rozpustnej giełdy.  Długie…

  • Płock - widok Wzgórza Tumskiego
    Polska,  Relacje

    Płock: zapomniana stolica Polski

    Zbliża się wieczór, gdy przejeżdżamy przez most zawieszony na rzeką. Widok prezentuje się naprawdę dumnie. Średniowieczna katedra jest osadzona na wysokiej skarpie położonej nad Wisłą, której szerokość w tym miejscu biegu jest wyjątkowo imponująca, ponieważ przekracza 600 metrów. Słońce chyli się ku horyzontowi, rzucając złotą poświatę na każdy najdrobniejszy szczegół jaki jestem w stanie dostrzec. Lekko się uśmiecham zawsze na ten widok trochę z sentymentu, bo rodzinne miasta już tak mają. Miasto rodzinne tworzy tę szczególną więź, plączącą oddanie i sympatię, z zawodem, rozczarowaniem. Urodzenie i wychowanie w tym, a nie innym miejscu na ziemi wiąże człowieka nierozerwalnymi więzami na całe życie czy tego chce, czy nie, a powroty zawsze…

  • Relacje,  USA

    Nowy Jork: wiel(ki)e rzeczy do zobaczenia

    Jest tylko jedno wielkie jabłko. To jest Nowy Jork – tak pisał w czasopiśmie „New York Morning Telegraph” ceniony dziennikarz sportowy, John J. Fitz Gerald . Był znany dzięki stałej, regularnie pojawiającej się rubryce Dookoła Wielkiego Jabłka, w której opisywał gonitwy koni. Oryginalną nazwę dla niej zaczerpnął z pewnej rozmowy dżokejów, którą usłyszał mimochodem, a wyciągnął z niej prosty wniosek i chwytliwy tytuł rubryki. W tamtym okresie nie było ważniejszej wygranej w konnych wyścigach niż ta na torze w Nowym Jorku. To wówczas było coś wielkiego! To było big apple! – jak  ówcześnie mawiano o czymś naprawdę ważnym. Z końskich stajni poprzez rubrykę w renomowanym czasopiśmie i utwory jazzmanów lat 30-tych wyrażenie big apple przeszlo do języka…

  • Relacje,  USA

    Nowy Jork: miasto do schrupania

    Od dim sumów w Chinatown aż po soczyste burgery na Harlemie – Nowy Jork oferuje całe morze możliwości kulinarnych, a jedzenie jest jedną z największych atrakcji tego miasta. Warto zaplanować dodatkowy budżet na chodzenie po restauracjach, barach i knajpach bistro, bo w tym mieście możecie skosztować wszystkiego. Kuchnia kantońska, meksykańska, amerykańska czy włoska rozwijają się obok siebie tworząc wielki armoatyczny tygiel, z którego każdy może czerpać pełnymi garściami. Wobec tego gdzie i co zjeść w Nowym Jorku? Nowojorski hot dog Prawdziwym klasykiem w nowojorskim streetfoodowym menu jest hot dog. Nie bez powodu, ponieważ to właśnie na plaży Coney Island, stanowiącej część Brooklynu, który dziś należy do Nowego Jorku, narodziła się…