MÓJ_Poznań

Jezioro Rusałka

Wychowywałam się w Płocku, gdzie Wisła osiąga naprawdę imponujące rozmiary. Przyzwyczajona byłam do bliskości potężnej rzeki i osiadając w Poznaniu szukałam jej namiastki. Warta odpadła w przedbiegach. Moje oczekiwania spełniło Jezioro Rusałka. Nie jest co prawda olbrzymie, ponieważ jego powierzchnia ma 36,7 ha, jednak ma w sobie naprawdę wiele uroku. Można je bez większych problemów okrążyć pieszo lub rowerem, ciesząc się okoliczną zielenią. Rusałka znajduje się w pobliżu parku miejskiego Sołacz, w zachodnim, golęcińskim regionie zieleni.

rusałka3

Jezioro powstało w 1943 roku w wyniku spiętrzania się wód Bogdanki, na terenie dawnej XIX-wiecznej baterii, będącej częścią fortyfikacji Twierdzy Poznań. Zbiornik nie powstał jednak samoczynnie. Pracowali nad nim więźniowie (głównie żydowskiego pochodzenia) obozów hitlerowskich utworzonych w pobliżu i na terenie Poznania w czasie II wojny światowej. Idąc wzdłuż brzegu jeziora, a następnie zagłębiając się w ścieżki odchodzące od głównej drogi, można natknąć się na pomniki, upamiętniające ofiary zbrodni hitlerowskich z 1940 roku. Znajduje się tu również pomnik wystawiony po wojnie budowniczym zbiornika, którzy zginęli w trakcie jego budowy.

Nad Rusałkę przychodzę często. Szczególnie lubię ją w nieco pochmurne dni. Panuje tu wówczas spokojniejsza atmosfera, bez tłumów plażowiczów. Rowerzyści szybko przemykają po gruntowej drodze i znikają, pozostawiając nas samych sobie. Rusałka oczarowuje jesienią w ferii złotych, brązowych i czerwonych barw, ale też  czaruje zimą  surowym krajobrazem. Lubię spacerować brzegiem jeziora z razem z Maćkiem. Dystans wokół Rusałki jest idealny na „obgadanie” wszystkiego i idealny na poprawę humoru nawet w najbardziej podły dzień.

autor: Magdalena Drajkowska

Więcej zdjęć na Fanpage Zza Grubych Szkieł w albumie MÓJ_Poznań

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *