• Oceanarium w Lizbonie - hipnotyzujący kolor wody
    Portugalia,  Relacje

    Lizbona: Hipnotyzujące oblicze portugalskiej stolicy

    Nigdy nie uważałam się za osobę podatną na hipnozę.  Pomimo marzycielskiego usposobienia twardo stąpam po ziemi i wierzę, że dostajemy dokładnie tyle, ile jesteśmy w stanie sami wyrwać światu zębami i rękami. W porywach romantyzmu poddaję się jednak chwilom, pozwalam sobie na wzruszenia, drgnienia serca, rozszerzone ze zdziwienia oczy, czy przymrużone błogością powieki. W tych ulotnych chwilach beztroskiego rozedrgania emocjami daję się zahipnotyzować. Oglądam otoczenie przez lukę rzeczywistości, jakby lekko za mgłą, lekko nierealne. Oddaję się celebracji tego momentu zatracając się w nim całą świadomością siebie, daję się zahipnotyzować, porwać, obezwładnić. Lizbona wprowadziła mnie swoimi zaklęciami w ten stan nie raz, pozostawiając w pamięci wytłoczone emocjami wspomnienia. Podwodny świat, czyli Oceanarium…