• Australia,  Relacje

    Australia: 5 opowieści o niebiańskich plażach

    Pierwsze niepokojące ukłucie poczułam już w Sydney, gdy wybraliśmy się na costalwalk z Bondi do Coogee Beach. Zignorowałam je i postanowiłam, że nie będę się nim przejmować. Objawy znów się pojawiły w drodze. Z każdym dniem czułam jak symptomy się nasilają. W połowie wyjazdu dałam za wygraną. Wiedziałam, że dalsze ignorowanie faktów byłoby zwykłym okłamywaniem się. Chwilę po wschodzie słońca na Crowdy Bay, gdy niebo miało jeszcze lekko różowy odcień, a nad morzem unosiła się delikatna mgła, nastąpił przełom. Przyznałam się wreszcie sama przed sobą, że Australia ma niezaprzeczalnie najpiękniejsze plaże, że ich zazdroszczę. Ja, orędowniczka niepokonanego piękna polskiego wybrzeża Bałtyku skapitulowałam w obliczu kolejnych mijanych plaż w Australii i…