• Oceanarium w Lizbonie - hipnotyzujący kolor wody
    Portugalia,  Relacje

    Lizbona: Hipnotyzujące oblicze portugalskiej stolicy

    Nigdy nie uważałam się za osobę podatną na hipnozę.  Pomimo marzycielskiego usposobienia twardo stąpam po ziemi i wierzę, że dostajemy dokładnie tyle, ile jesteśmy w stanie sami wyrwać światu zębami i rękami. W porywach romantyzmu poddaję się jednak chwilom, pozwalam sobie na wzruszenia, drgnienia serca, rozszerzone ze zdziwienia oczy, czy przymrużone błogością powieki. W tych ulotnych chwilach beztroskiego rozedrgania emocjami daję się zahipnotyzować. Oglądam otoczenie przez lukę rzeczywistości, jakby lekko za mgłą, lekko nierealne. Oddaję się celebracji tego momentu zatracając się w nim całą świadomością siebie, daję się zahipnotyzować, porwać, obezwładnić. Lizbona wprowadziła mnie swoimi zaklęciami w ten stan nie raz, pozostawiając w pamięci wytłoczone emocjami wspomnienia. Podwodny świat, czyli Oceanarium…

  • Miasto

    BIG CITY LIFE – życie wielkich miast

    Ponad połowa ludzkości świata mieszka w miastach. Według corocznego spisu Demographia World Urban Areas, uwzględniającego obszary miejskie wraz z liczbą i gęstością zaludnienia, około 2,25 mld ludzi na świecie zamieszkuje duże miasta. Aż tyle żyje na obszarach miejskich o liczbie ludności powyżej 500 tyś., zaś około 8% – w tzw. megamiastach z liczbą ludności powyżej 10 mln. To ewidentnie pokazuje, że świat staje się bardziej miejski, a według Departamentu Spraw Gospodarczych i Społecznych ONZ (UN DESA) w 2050 roku aż 68% populacji ludzkości będzie mieszkało w miastach. Żywioł urbanizacji przybiera na sile i wydaje się, że większość mieszkańców Ziemi podsyca go zasilając miasta nieprzerwanym potokiem ludzi. Jak pływa się z nurtem w…

  • Portugalia,  Relacje

    Lizbona: bezcenne perły portugalskiej senhory

    Leciutko oprószona piaskiem niczym bladym pudrem, delikatnie owionięta mgiełką niczym wytwornymi perfumami rozsiadła się Lizbona w Portugalii do złudzenia przypominając starą damę z żelaznymi zasadami. Kusi jeszcze wdziękiem i urodą młodości dawnych czasów, wielkich odkryć geograficznych i morskich podbojów, gdy rzędem ustawiały się do niej inne stolice europejskie niczym adoratorzy w konkurach o cień zainteresowania tej dumnej damy. Przechadzając się ulicami Lizbony i dziś jeszcze można odkryć to dawne piękno, ten dawny blichtr. Stolica Lizbony niczym stara dama poukrywała w różnych dzielnicach niczym w biżuteryjnych szkatułkach prawdziwe perły. Takie, których nie sposób znaleźć gdzieś indziej. Lubi się nimi jednak chwalić, by sobie i innym udowodnić i przypomnieć należne Portugalii miejsce…