• Grecja,  Relacje

    Ateny: Perły w brudzie

    – Gdy taksówkarz przywiózł mnie pierwszy raz do centrum , to myślałem, że mnie oszukał i zawiózł do slumsów. – opowiadał nam Robert, który w Atenach mieszka od 20 lat, umilając swoimi zadziwiającymi historiami czas, podczas, gdy próbowaliśmy się przebić autem przez popołudniowe korki miasta – dopiero kiedy się odwróciłem i zobaczyłem Akropol uwierzyłem, że jestem w centrum miasta. Dookoła był syf. Odnieśliśmy podobne wrażenie. Ateny nie są piękne. Ciasne ulice, obdrapane tynki i otwarte kontenery zamiast koszy na śmieci tworzą przytłaczający obraz. Między tymi zakurzonymi alejkami znaleźć można prawdziwe perły. Jedną z nich jest z pewnością Akropol, który można „ugryźć” na wiele sposobów. Ateny to nie tylko Akropol, to…