• Polska,  Relacje

    Podczele i Radzikowo: psie plaże nad Bałtykiem

    Lekko przymrużyłam oczy i głęboko zaciągnęłam powietrze do płuc, zasysając zawieszone w nim cząstki jodu. Delektowałam się morzem oddalonym dosłownie na wyciągniecie ręki ode mnie. Świadomość tej bliskości rozciągnęła moje usta w uśmiechu. Zeszłam na plażę, od razu zdjęłam buty i skarpetki. Poczułam miliony ziarenek piasku delikatnie łaskoczących mnie od spodu stopy. Uwielbiam to uczucie i uwielbiam za to polskie plaże. Coś bezwstydnie przyjemnego jest w tym momencie, gdy zanurza się stopy w piasku i lekko przebiera palcami, by drobinki wdarły się między palce. Może nad morze? Mam takie momenty, w których czuję, że zwykły spacer po parku lub po mieście nie spełni pokładanych w nim nadziei. Bo nie wiem…

  • Polska,  Relacje

    Sopot: Czas zmierzwiony nad Bałtykiem

    Wiatr przerzuca jedno ziarenko po drugim z prawej na lewą. Obok mojej stopy usypała się już całkiem spora górka, która z takim mozołem uformowana po chwili rozdmuchana została przez jeden mocniejszy podmuch. I nikt tego nie zauważył. Nie dlatego, że zajęci byli wszyscy wcieraniem olejków ochronnych w nagie ciała. Nie dlatego nawet, że parawany przesłoniły plażę tworząc swojskie i na pewien sposób urzekające targowisko próżności. Nikt nie dostrzegł dramatu malutkiej wydmy na Bałtyckim Wybrzeżu, ponieważ nikogo oprócz nas nie było. W październikowy wieczór byliśmy nielicznymi spacerowiczami. W oddali majaczyła jakaś zbliżająca się do nas para. Wybrzeże jesienią cichnie, pustoszeje, a sopockie plaże nabierają wdzięku tajemniczych famme fatale. Senny klimat Sopotu…