• MÓJ_Poznań

    Jezioro Strzeszyńskie

    Pierwsze miesiące po przeprowadzce na stałe Maćka do Poznania były okresem intensywnej eksploracji zakątków miasta, a że było to w maju to czas sprzyjał odkrywaniu zakamarków na rowerach. Pewnego razu postanowiliśmy zapuścić się dalej na zachód. I tak odkryliśmy kolejne jezioro. Potocznie nazywane Strzeszynkiem, Jezioro Strzeszyńskie naprawdę mnie zauroczyło. Owszem bywa tu tłoczno przy 30-stopniowych upałach, ale tylko w strefie rekreacyjnej. Gdy zostawi się ją za plecami, czekają zalesione ścieżki i malownicze mostki nad wodą. Jezioro Strzeszyńskie położone jest w dolinie Bogdanki, w zachodnim klinie zieleni Poznania i stanowi akwen naturalny zasilany wodami cieku wodnego- Rów Złotnicki. Linia brzegowa jeziora ma długość 4,5 km, a w niewielkiej odległości biegnie ścieżka…

  • MÓJ_Poznań

    Jezioro Rusałka

    Wychowywałam się w Płocku, gdzie Wisła osiąga naprawdę imponujące rozmiary. Przyzwyczajona byłam do bliskości potężnej rzeki i osiadając w Poznaniu szukałam jej namiastki. Warta odpadła w przedbiegach. Moje oczekiwania spełniło Jezioro Rusałka. Nie jest co prawda olbrzymie, ponieważ jego powierzchnia ma 36,7 ha, jednak ma w sobie naprawdę wiele uroku. Można je bez większych problemów okrążyć pieszo lub rowerem, ciesząc się okoliczną zielenią. Rusałka znajduje się w pobliżu parku miejskiego Sołacz, w zachodnim, golęcińskim regionie zieleni. Jezioro powstało w 1943 roku w wyniku spiętrzania się wód Bogdanki, na terenie dawnej XIX-wiecznej baterii, będącej częścią fortyfikacji Twierdzy Poznań. Zbiornik nie powstał jednak samoczynnie. Pracowali nad nim więźniowie (głównie żydowskiego pochodzenia) obozów…

  • Portugalia,  Relacje

    Cabo da Roca: Na końcu Starego Świata

    Planując wyjazd do Wietnamu obie mamy utyskiwały, po co wybieramy się na koniec świata. Przy wyprawie do Portugalii nie miały żadnych obiekcji, mimo że właśnie w tej podróży wybieraliśmy się na koniec świata. Przylądek Cabo da Roca jest najbardziej na zachód wysuniętą częścią Europy, a więc i Starego Kontynentu ergo Starego Świata. Tego jeszcze sprzed odkrycia Kolumba, który Portugalczykiem z dziada pradziada nie był. Mieszkanie tu widać nie stanowiło o jego portugalskości, gdyż pomników odkrywcy znaleźć tu niemal nie sposób. Przypisuje mu się włoskie, hiszpańskie, katalońskie, a także bardziej ekstremalnie – szkockie i polskie pochodzenie. Jeden z historyków pracujących na amerykańskim University Duke upatrywał w Kolumbie potomka polskiego króla Warneńczyka…