• Polska,  Relacje

    Karkonosze: Odkrywanie tajemnic w gęstwinie mgły

    Mgła. Gęsta. W kolorze brudnej waty cukrowej, którą rozbawione dziecko wypuściło z dłoni w wesołym miasteczku i zapomniało o niej. Pozostawiona na chodniku obrastała kurzem, pyłem, kocimi kłakami, przybierając barwę burą. Mgła niepokojąco wynikała między drzewa, zbliżając się do auta. Wjechaliśmy. Nic nie widząc. Powoli. Ostrożnie. Trwożnie. Właśnie tak. W towarzystwie ciężkich ołowianych chmur i rozłożystych, gęstych mgieł zaszyliśmy się na weekend majowy w Karkonoszach. Na progu domu Liczyrzepy Absurdalnie niesprzyjająca majowemu weekendowi pogoda, sprzyjała natomiast rozbudzaniu wyobraźni, a Karkonosze sprzyjają temu wybitnie. Właśnie tu przebiega niepisana granica między światem ceprów a krainą legendarnego Ducha Gór. Opowieści o Liczyrzepie osnuwają region tajemnicą, a przekazywane ustnie z dziada pradziada nabrały tak…