• Impresje,  Miasto

    Panoramy: Czemu fascynują nielotów?

    Jeden. Drugi. Trzeci. Krok za krokiem para pokonuje wzniesienie. Mogli dziś wybrać się na plażę. Korzystać z promieni słońca szczypiących po twarzy. Zanurzyć stopy w mokrym piasku zbitym przez fale. Poczuć nieuchronnie zbliżający się koniec dnia. Mogli. Zdecydowali inaczej. Z gwarnej starówki przejechali kilka przystanków metrem. Wysiedli w zwyczajnej dzielnicy, zupełnie nieturystycznej. Nie weszli w głąb uliczek, a metodycznie z uporem, graniczącym z pewnością, że czeka ich coś niezwykłego, kroczyli ku górze. Minęli ostrzeżenia. Zignorowali taśmy. Jeden. Drugi. Trzeci. Krok za krokiem byli coraz bliżej. Z oddali dostrzegli sylwetkę. Potem drugą. I jeszcze jedną. Mieszkańcy okolicy. Nie zwracali na parę uwagi. Kręcili się po betonowych płytach popękanych, skruszałych. Para stanęła.…