• Relacje,  USA

    Nowy Jork: wiel(ki)e rzeczy do zobaczenia

    Jest tylko jedno wielkie jabłko. To jest Nowy Jork – tak pisał w czasopiśmie „New York Morning Telegraph” ceniony dziennikarz sportowy, John J. Fitz Gerald . Był znany dzięki stałej, regularnie pojawiającej się rubryce Dookoła Wielkiego Jabłka, w której opisywał gonitwy koni. Oryginalną nazwę dla niej zaczerpnął z pewnej rozmowy dżokejów, którą usłyszał mimochodem, a wyciągnął z niej prosty wniosek i chwytliwy tytuł rubryki. W tamtym okresie nie było ważniejszej wygranej w konnych wyścigach niż ta na torze w Nowym Jorku. To wówczas było coś wielkiego! To było big apple! – jak  ówcześnie mawiano o czymś naprawdę ważnym. Z końskich stajni poprzez rubrykę w renomowanym czasopiśmie i utwory jazzmanów lat 30-tych wyrażenie big apple przeszlo do języka…